13

Działki koło Warszawy

Działki koło Warszawy

Może Warszawy nie zalało tak bardzo jak inne miasta jak Płock bo nie wiem co się stanie w tymi gruntami które były przeznaczone do sprzedaży. Woda w niektórych miejsca sięga do pasa więc ma ponad metr wysokości. Jeśli doczekamy się momentu gdy zniknie zobaczymy że ziemia jest maksymalnie nasiąknięta. Chyba nie trzeba mówić że działki koło warszawy w takim stanie nie nadają się pod budowę. Oczywiście to się zmieni. Ziemia się wysuszy a wilgoć zniknie. Do tego jednak momentu nie jest wskazane zajmowanie się budowaniem na takim terenie.

Nie jest chyba moment na to aby wypisywać ceny mieszkań w warszawie czy działek z miejsc zalanych. Nikt teraz nie przejmuje się kupowaniem na tych terenach ziemi. Wciąż toczy się walka o życie wielu ludzi. Woda powoli opada ale pojawiają się inne zagrożenia. Wały przeciwpowodziowe wykonane w piasku, worków itp są już bardzo mocno nasiąknięte. Nie można określić ile jeszcze wytrzymają. W tym przypadku nawet opadająca woda może stanowić zagrożenie.

Domy pod warszawą nie są uszkodzone. Do mojego domu nie dotarła żadna woda choć w pobliżu przepływa mała rzeczka. Taki zbiorniczek raczej nie mógł wyrządzić komuś krzywdy więc byłem spokojny. O wiele gorzej mają domy i lokale warszawa połozone obok wałów przeciwpowodziowych. Nie raz słyszeliśmy że na Wiśle wał nie wytrzymał „napięcia” i puścił. Całe osiedle zalane…

Nie wiem dokładnie jaki jest teraz poziom Wisły i czy najgorsze jest już za nami. Oczywiście fala kulminacyjna ciągle zmierza w stronę morza. Niewykluczone że wielkie straty mogą ponieść takie miasta jak Gdańs czy Szczecin(tu oczywiście nie chodzi o Wisłę). Mając tyle dni na przygotowania wydaje mi się że nic nieprzewidywalnego nie może się stać. Oby tak było bo podobno straty wywołane przez wielką wodę kilka dni temu sięgały 10 mld złotych. Dla przypomnienia nasza dziura budżetowa na którą solidnie pracowali politycy przez wiele lat sięga ok.27 mld złotych. Nie jest to dobra wiadomość dla gospodarki.

About the author: